Kasia i Artur zgłosili się do mnie z podwójnym pomysłem w związku ze zbliżającą się datą ślubu.
Przyszli (a właściwie już obecni ;)) małżonkowie wpadli na pomysł żeby podziękować swoim rodzicom na weselu pokazem slajdów ze zdjęć zrobionych podczas sesji narzeczeńskiej. Przygotowali się koncertowo przynosząc na sesję tablice z własnoręcznie wypisanymi sentencjami skierowanymi do rodziców. Dodatkowo zrobiliśmy kilka klasycznych ujęć tuż przed zachodem słońca, oswoili się z obiektywem w 5 minut i świetnie się przy tym bawili mimo początkowych oporów. To była ich pierwsza tego typu sesja. Tyle słów, więcej pokażą zdjęcia :)